Fashion week, drinka łyk. Piękny poranek, cudowne fabryczne powietrze, łódź jest dzisiaj jeszcze brzydsza niż kiedykolwiek. Może dlatego że jest jasno, i więcej widać, może dlatego że trzeźwieję co jak się zauważłam jest ewidentnym błędem wymagającym korekty. Opiszę ten cyrk jak znajdę chwilę i energię, bo narazie ręce opadli, siły zabrakli. Szukajcie mnie w smoking roomie, abo przy stoisku z drinkami, bo na pokazach to raczej średnio, bo po pierwsze trafiam na takie miejsca, że z pokazu widzę tylko kawałek kapcia modelki, który miga mi między marabutami, brokatem i kapeluszami INTERNASZYNAL MEDJA, a po drugie jest ciasno i ociera się o mnie pół Łodzi. Bon włajaż, idę roztaczać aurę wzgardy i w mieszać się w stado upstrzonych piórami i cekinami gejów, będzie zabawa jak nigdy. Pamiętajcie, przed wyjściem KONIECZNIE ubierzcie na siebie całą zawartość swojej szafy, i sąsiadów, im więcej tym lepiej, i we wszystkich kolorach magicznej krainy tęczy, tak żeby wyglądać jak wypaprana w brokacie papuga wsadzona w paczke M&M’sów. UWAGA!!! W tym sezonie modne są pióra, warstwy, jedwabie, brokat, cekiny, western, tiul, pattern, grunde, sztruks, zwiewności, neony, mocne kolory, pastel, kapelusze,, duża biżuteria,lateks, baskinki, kryształy, rock&roll, pin-up, i victorian-neo-lolita-dark-steam-punk-gothic. A najlepiej wszystko razem. Bit z wczorajszego pokazu, przed użyciem zapoznać się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, spożywać z teledyskiym i popić dużą ilośćią wody. Tymczasem idę dopracować swój outfit na dziś składający się z czarnych spodni, czarnej bluzki, czarnej torby i czarnych butów.
-
ostatnio u grymuzy:
- sista crew BACKSTAGE
- incitari campaign backstage
- sady, wsady, sienny katar.
- LOV mjuzik wideo
- Ne Comme Ca Campaign 2012
- Lato to zło
- tiule i w ogóle
- FASHION. pierwsze wrażenia
- Łódź, ku*wa
- oto ona – Felicjańska Ilona
- skrinszotove love
- I LOVE LOV.
- matkobosko
- enjoy the moment
- smacznego królika
- radio jest spoko.
- płynie muza przez miasto
Blogroll








